Leczenie chrapania — małoinwazyjna chirurgia
Chrapanie powstaje tam, gdzie wiotkie tkanki gardła drgają pod strumieniem powietrza. Małoinwazyjne zabiegi podniebienia i języczka usztywniają te tkanki i wyciszają dźwięk, często w znieczuleniu miejscowym. Operuję w Katowicach.
Zanim ustalimy termin, potrzebuję wyniku badania snu. Ono rozstrzyga, czy chodzi o samo chrapanie, czy o bezdech — bo to dwa różne problemy i dwa różne plany leczenia.

Dla kogo jest ten zabieg
- uciążliwe chrapanie bez istotnego bezdechu, potwierdzone badaniem snu
- wiotkie podniebienie miękkie i wydłużony języczek
- chrapanie utrzymujące się mimo redukcji masy ciała i zmiany pozycji snu
- chrapanie, które rozbija sen partnerowi
- oczekiwanie rozwiązania mało obciążającego, bez pobytu w szpitalu
Przebieg zabiegu
Zabieg dobieram do miejsca, w którym powstaje dźwięk. Najczęściej usztywniam i skracam wiotkie podniebienie miękkie, koryguję wydłużony języczek albo obkurczam tkanki falami o częstotliwości radiowej. Przy przerośniętych migdałkach podniebiennych do planu wchodzi także ich redukcja.

Większość tych zabiegów prowadzę ambulatoryjnie, w znieczuleniu miejscowym, i tego samego dnia wracasz do domu. Techniki działające kontrolowaną temperaturą, jak koblacja, ograniczają uraz tkanek wokół i skracają powrót do formy.
Dlaczego wymagam badania snu przed zabiegiem?
Chrapanie i bezdech brzmią podobnie, ale znaczą co innego. Sama chirurgia podniebienia wycisza dźwięk, natomiast nie rozwiązuje zapadania się dróg oddechowych na innych piętrach gardła.
Operacja u pacjenta z nierozpoznanym bezdechem daje najgorszy możliwy efekt: cisza w sypialni przy dalej trwających spadkach saturacji. Dlatego kwalifikację opieram na wyniku badania snu, a nie na samym opisie objawów.
Którą metodę wybieram i dlaczego?
O wyborze decyduje anatomia. Gdy drga głównie podniebienie miękkie, wystarcza jego usztywnienie albo obkurczenie tkanek. Gdy źródłem hałasu jest długi języczek, koryguję jego kształt. Przy zwężeniu na kilku poziomach łączę zabiegi podczas jednego znieczulenia.
Często do planu wchodzi też nos. Zatkany nos zmusza do oddychania ustami i nasila chrapanie, dlatego przy skrzywionej przegrodzie albo przerośniętych małżowinach proponuję najpierw udrożnienie nosa.
Kiedy zabiegu nie proponuję?
Przy potwierdzonym bezdechu sennym sama chirurgia chrapania nie wystarcza. W takiej sytuacji rozmawiamy o leczeniu chirurgicznym bezdechu albo o terapii aparatem CPAP, często równolegle z redukcją masy ciała.
Odradzam też zabieg, gdy chrapanie pojawia się tylko okazjonalnie — po alkoholu, w infekcji albo w konkretnej pozycji. Zaczynamy wtedy od higieny snu. Zabiegu nie wykonuję w trakcie ostrego zapalenia gardła, a leki przeciwkrzepliwe omówię osobno.
Jak wygląda powrót do codziennych zajęć?
Do pracy większość pacjentów wraca po jednym do trzech dni. Przez kilka dni utrzymuje się ból gardła przypominający anginę, najbardziej odczuwalny przy przełykaniu — leczenie przeciwbólowe omówię przed wyjściem do domu.
Efekt narasta stopniowo, w miarę obkurczania i bliznowacenia tkanek. Ocenę skuteczności robimy na kontroli, a przy bezdechu w wywiadzie powtarzamy badanie snu.
Moje doświadczenie z leczeniem chrapania
Techniki chirurgii chrapania i bezdechu poznawałem na kursach w Mannheim, u zespołu profesora Hörmanna i doktora Maurera. W praktyce trzymam się zasady minimalnej ingerencji — wolę mniejszy zabieg dobrany do przyczyny niż rozległy wykonany na wszelki wypadek.
Przyjmuję i operuję w Centrum Medycznym Angelius Provita w Katowicach. Pacjenci trafiają do mnie z całej aglomeracji śląskiej, a także spoza regionu.
Najczęstsze pytania
Nie zawsze. Chirurgia podniebienia wycisza dźwięk, a bezdech często wymaga szerszego leczenia. O tym, która droga ma sens, rozstrzyga badanie snu wykonane przed zabiegiem.
U wielu pacjentów utrzymuje się długo, choć wiotczenie tkanek postępuje z wiekiem. Przy nawrocie zabieg da się powtórzyć albo rozszerzyć o kolejne piętro gardła.
Sam zabieg prowadzę w znieczuleniu miejscowym. Przez kilka dni po nim utrzymuje się ból gardła podobny do anginy, nasilony przy przełykaniu.
Nie. Większość zabiegów na chrapanie wykonuję ambulatoryjnie i tego samego dnia wracasz do domu.
U części pacjentów redukcja masy ciała wyraźnie zmniejsza chrapanie i warto zacząć od niej. Gdy mimo tego dźwięk pozostaje, wracamy do rozmowy o zabiegu.
Niedrożny nos zmusza do oddychania ustami, a to nasila drgania podniebienia. Dlatego przy skrzywionej przegrodzie albo przerośniętych małżowinach zaczynam od udrożnienia nosa.
Zabieg
W pigułce
Znieczulenie
Miejscowe
Czas zabiegu
20–40 min, tryb ambulatoryjny
Rekonwalescencja
Powrót do zajęć zwykle po 1–3 dniach
Koszt orientacyjny
6 000 – 8 000 zł
plastyka podniebienia i języczka, koblacja
dr n. med. Tomasz Grzegorzek · laryngolog
Centrum Medyczne Angelius Provita, Katowice

